
Szkoła Patriotów
Na początku października 2023r. udało mi się spotkać z Panem Wiktorem Kanią, synem Wiktora Kani, żołnierza, który walczył z okupantem hitlerowskim, a później przeciwstawiał się sowietyzacji Polski narzuconej przez Stalina i wykonujących jego polecenia komunistów.
Wiktor Kania urodził się w 1914 roku w Katowicach, był żołnierzem wojska Polskiego, Armii Krajowej i Konspiracyjnego Wojska Polskiego, uczestnikiem podziemia antykomunistycznego na Śląsku, Brał udział w obronie Żor w czasie niemieckiej napaści na Polskę. Dowodził oddziałami partyzanckimi działającymi w Beskidzie Śląskim. Za swoje działania został odznaczony Brązowym Krzyżem Zasługi z Mieczami. Pod koniec wojny i po jej zakończeniu swoje kompetencje wykorzystywał w obronie ludności cywilnej przed prześladowaniami i bezprawiem ze strony żołnierzy radzieckich. Był radnym Miejskiej Rady Narodowej oraz Naczelnikiem Gminy Osiny. Pozyskiwał do współpracy funkcjonariuszy żorskiego posterunku MO. Jego grupa likwidowała szczególnie niebezpiecznych komunistów, w tym I sekretarza PPR w Żorach Augustyna Biskupa. W 1946 roku został mianowany zwierzchnim dowódcą KWP w powiatach rybnickim, pszczyńskim i cieszyńskim. Jednak jego organizacja wojskowa była systematycznie rozpracowywana przez Urząd Bezpieczeństwa w wyniku donosów i infiltracji. W maju 1946 roku UB zorganizowano obławę w Osinach, w wyniku której Wiktor Kania zginął w niejasnych do dzisiaj okolicznościach. Jego zwłoki przetransportowano na cmentarz farny w Żorach. Komuniści tak się go bali, że zabronili nawet odprawienia ceremonii żałobnych.
Pan Wiktor Kania – syn, pożyczył mi do zapoznania się z tematem swoje najcenniejsze pamiątki po ojcu. Nie ma ich wiele, gdyż Urząd Bezpieczeństwa przeprowadzał dokładne rewizje w domu rodzinnym rodziny Kaniów i niszczył wszelkie ślady istnienia ojca Pana Wiktora. Udało się zachować zdjęcie, które było pozwijane i ukryte w zakamarkach mieszkania, krótkie notatki w gazetach o ojcu, które pojawiły się na przestrzeni ostatnich lat, a także książki, które w jakimś stopniu opisują działalność jego ojca i jego organizacji, walczących najpierw z hitlerowskimi Niemcami, a później komunistami. Informacje te chcę wykorzystać w czasie lekcji, a także 1 marca – w dniu Żołnierzy Wyklętych. Dobrze, żeby uczniowie oprócz bohaterów znanych w całej Polsce, poznawali także historię i osoby zasłużone dla społeczności lokalnej, naszej małej ojczyzny.
Jarosław Maligłówka




